Dziękujemy za palenie – filmowy obowiązek każdego pr-owca

Jest błyskotliwy, zawsze perfekcyjnie przygotowany do wypowiedzi, a „Erystykę” Schopenhauera ma w małym palcu. Taki właśnie jest Nick Naylor, rzecznik prasowy jednego z największych koncernów tytoniowych na świecie, główny bohater filmu „Dziękujemy za palenie”.

O nikłym znaczeniu daty (nieco)dziennej

Prawie tak, jak trudno jest przyjąć jedną pewną datę czy wydarzenie, które wyznacza początek historii public relations, podobnie niełatwo było nam ustalić datę dzienną, która wskazuje narodziny Imago Public Relations.

PR-owiec, rola na całe życie ;-)

Gdy blisko 11 lat temu zastanawiałem się nad rozpoczęciem pracy w public relations, uznałem, że to zawód mający wiele wspólnego z pracą adwokata.

Storytelling spod K2

Oto story: Denis Urubko oddalił się od pozostałych uczestników narodowej, zimowej wyprawy na K2 prawdopodobnie z zamiarem podjęcia samotnej próby zdobycia szczytu – ta wiadomość zelektryzowała już nie tylko uważnych obserwatorów poczynań „lodowych wojowników”, ale całą opinię publiczną.

Jak pokazać palcem kogoś innego nie używając palca?

Projekty PR, w których kluczowym elementem są relacje ze społecznościami lokalnymi są bez wątpienia jednymi z bardziej skomplikowanych. Nieprzewidywalne, wymagające sporej dozy empatii i wyczucia, cały czas są stąpaniem po  kruchym lodzie wzajemnych relacji.

Chcesz, by o Tobie pisali? Postaw na real time PR

O sile real time PR przekonałem się po raz pierwszy ponad dekadę temu, w 2003 roku. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to działanie można tak nazwać, nie mówiło się też o real time marketingu i innych działaniach ‘w czasie rzeczywistym’. Ale o tym na końcu.

Damage control – znak czasów

Zdarzają się sytuacje właściwie bez wyjścia, gdzie zasada „primum non nocere” komunikatorów powinna szczególnie obowiązywać. Oto kilku znanych przedsiębiorców dużego kalibru spędziło ostatnio krótszy lub nieco dłuższy czas w areszcie. Sam fakt to zapewne nic statystycznie nietypowego.

Stałość zasad w zmiennym świecie

Będąc niewysokim człowiekiem, stanąć na czele zastępu… krasnali, być ich głosem, przedstawicielem, rzecznikiem – to zadanie od którego zaczęła się moja przygoda z public relations. Przygoda, która porywa mnie każdego dnia, od ponad 10 lat. I choć dekada w komunikacji zdawać się może zupełnie inną rzeczywistością, lub może nawet dla niektórych – odległą bajką, to podstawowe zasady pracy rzecznika prasowego, pozostają niezmienne.